Cameleon Mii

 

Od prawie tygodnia Mia wozi się bardzo stylowo w wózku celebrytów. 

 

Testowałyśmy razem Bugaboo Cameleon3  , tzw. Marcedesa wśród wózków. Po tych kilku dniach spędzonych z “kameleonem” nie dziwię się, że jest tak popularny w USA, Anglii, Holandii czy Skandynawii oraz wśród celebrytów (także naszych polskich).

 

Zacznijmy od wyglądu.

 

Od razu wyróżnia się na tle innych wózków. Mój mąż oraz mój ojciec zgodnie stwierdzili, że jest trochę kosmiczny. I coś w tym jest. Nie jest może zrobiony z materiałów używanych przez NASA, ale od razu widać, że jakościowo przewyższa konkurentów.

 

Rama jest bardzo solidna i jednocześnie leciutka - z siedziskiem spacerowym waży zaledwie 9 kg.! Siedzisko kubełkowe prezentuje się bardzo dobrze, jest też wygodne nawet dla 6-miesięcznego maleństwa - Mia bardzo je polubiła, dobrze jej się w nim spało jak i bawiło.

 

Budki występują w kilku żywych kolorach (do testu dostałyśmy czerwoną) i można je bezproblemowo zmieniać. Tu dostępna jest pełna gama kolorystyczna: http://bugaboo.pl/p/545-bugaboo-wkladka-kolorystyczna-canvas .

 

Koła są 4, z przodu dwa, małe, skrętne z regulowaną amortyzacją, z tyłu dwa duże. Bardzo pasują wizualnie do całego stelaża.

 

 

Teraz trochę o technologii.

 

Wszystkie ruchome elementy skonstruowane są na zasadzie białych zatrzasków.

 

Teleskopową rączkę reguluje się skokowo po odbezpieczeniu białych klamerek znajdujących się po obu jej stronach, położenie siedziska reguluje się po wciśnięciu po obu jego bokach białych przycisków, a zdejmuje po wduszeniu białych obejm poniżej.

 

Stelaż składa się bardzo prosto do dość małych rozmiarów (86x59x30 cm oraz bez kół 86x49x25 cm).

Po zdjęciu tylko tylnych kół mieści się na płasko nawet w malutkim bagażniku (np. u mnie w Corsie D).

 

Siedzisko możemy montować zarówno przodem jak i tyłem do kierunku jazdy.

 

Co ciekawe wózek ma przekładaną rączkę:

Normalnie z przodu mamy małe koła z amortyzacją, które bardzo dobrze radzą sobie na nierównościach i niskich krawężnikach. Po przełożeniu rączki i zablokowaniu obrotu małych kół Cameleon jak na prawdziwego kameleona przystało zmienia się w wózek terenowy. W ten sposób bez problemu pokonamy leśne drogi, piasek oraz śnieg (tego ostatniego nie sprawdzałam ;) ). Można również schować małe kółka i ciągnąć wózek tylko na dużych - przydaje się to podobno na plaży i schodach, lecz tej opcji nie wypróbowałam. Montaż siedziska oraz opcje z kołami przedstawione są na filmiku na YouTube: http://www.youtube.com/watch?v=-1F4u37rDxI&list=TLKnbr4Rucyco

 

wózek Cameleon3  Mii

 

NASZ TEST.

 

Bugaboo Cameleon 3 przejechał z Mią na pokładzie około 30-35 kilometrów. Jeździłyśmy zarówno po okolicy, gdzie ulice są asfaltowe (również dziurawe), z kostki brukowej oraz polne jak i po galeriach handlowych. Na wszystkich terenach wózek spisał się na piątkę! Dobrze radził sobie zarówno na piasku jak i na kamienistej drodze. Amortyzacja spisała się na medal. Mia spokojnie spała nawet na wyboistych drogach. Gdy nie spała łapała za pałąk i przyczepione do niego zabawki oraz… swoje stopy. Do tej pory jeździła na płasko w spacerówce Mutsy Igo, lecz mam wrażenie, że kubełek bardzo przypadł jej do gustu.

 

W ciągu niecałego tygodnia w wózku znalazłam tylko 2 wady:

 

  • Budka. Jeżdżąc Mutsy Igo przyzwyczaiłam się do tego, że budka jest gruba, nie przepuszcza światła oraz ma dodatkowy daszek. W Bugaboo budka jest cienka, bez daszka, więc teoretycznie słabiej chroni dziecko przed słońcem. Ale… No właśnie, tu jest wielkie “ale”! Można do Cameleona dokupić budkę letnią z osłoną. Ta budka jest genialna! Na pewno sprawdzi się nawet na plaży. A wygląda dokładnie tak: http://bugaboo.pl/p/704-bugaboo-oslona-psloneczna-cameleon

 

  • Brak zabezpieczenia złożonego stelaża. Po złożeniu nie ma blokady, co mi przeszkadzało np. przy wkładaniu wózka do bagażnika.

 

Poza tym nie znalazłam żadnych innych wad.

 

Bugaboo Cameleon3 występuje w wersji głęboko-spacerowej czyli w zestawie dostajemy gondolę i spacerówkę. Testowałyśmy tylko spacerówkę, więc na temat gondoli nic nie napiszę. Natomiast z tego co słyszałam od innych posiadaczek Cameleona spisuje się super. Niektóre panie narzekają jedynie na to, że zawieszona jest dość nisko.

 

Testowy wózek musimy niestety jutro oddać, ale już zamówiłyśmy nasz własny z prześliczną różową budką :) Bugaboo Cameleon 3 jest dla mnie i Mii wózkiem idealnym!

 

Więcej o wózkach firmy Bugaboo można poczytać na oficjalnej stronie: http://www.bugaboo.pl/

 

 

 

Opinia opublikowana za zgodą autorki i pochodząca z bloga arora.pl

 

 

Uwaga od dystrybutora - testowany przez autorkę Patrycję Rudnicką model wózka Cameleon 3 nie posiadał w zestawie powiększanej budki kolorystycznej, która została wprowadzona przez producenta  do oferty w Marcu 2014 r.