Ostatnio zdarza mi się wracać do dobrze mi już znanych wózków. Są ku temu dwa powody. Po pierwsze przypominam sobie dokładnie jak to było nim sobie jeździć, po drugie mam okazję dokładnie przyjrzeć się wszystkim innowacjom które zostały wprowadzone. Ostatni raz styczność z modelem Bee miałam 1,5 roku temu. Testy przypadły akurat na okres, gdy Mikołaj przesiadał się z gondoli do spacerówki. Dokładnie o tym jak sprawdził się u nas Bee 3 w wersji 2w1  przeczytacie W TYM WPISIE.  Zwróciłam w nim także uwagę na różnice pomiędzy Bee, Bee Plus oraz Bee 3. Dziś za to przyjrzę się dokładnie Bee 5 i sprawdzę czym różni się od wersji Bee 3.

Różnice pomiędzy Bee3 i Bee5

różnice pomiędzy Bee3 i Bee5

Podobno udoskonaleń ukrytych przed wzrokiem użytkownika jest kilkaset, ja dziś jednak skupię się na tych widocznych i mających wyraźny wpływ na użytkowanie. Ale zanim o tym to kilka słów o prowadzeniu. Moje wrażenia z jazdy są w zasadzie podobne do tych sprzed półtora roku. Bugaboo Bee5 to typowy mieszczuszek. Bez problemu poprowadzicie go jedną ręką, zawrócicie dosłownie w miejscu ale trochę będziecie musieli się posiłować przy podbijaniu. Bee5 lubi chodniki, parkowe ścieżki oraz sklepowe alejki. Dał sobie radę w śniegu ale w piasku szło mu ciężko.

Nasz testowy egzemplarz to aluminiowy stelaż z budką i siedziskiem blue melange, nakładki na rączki w kolorze cognac oraz białe kołpaki. To jeden z 790 (!!!) wariantów kolorystycznych, które możecie dowolne skomponować wg własnych upodobań. To daje olbrzymie możliwości jeżeli chodzi o spersonalizowanie wózka. W Bugaboo Bee 3 było “tylko” 64 opcji ????

różnice pomiędzy Bee3 i Bee5

Przeanalizujmy więc różnice pomiędzy Bee3 i Bee5. Na pochwałę na pewno zasługuje nowy materiał zastosowany w budce. Z cienkiego materiału w Bee3 Bugaboo przeszło do przyzwoitej grubości budki w Bee5. Budka dostępna jest w 11 pięknych kolorach: black, olive green, sky blue, soft pink, ruby red, sunrise yellow, grey melange, green melange, red melange, botanic, waves.  Do tego warto pamiętać o możliwości dokupienia budki letniej z przewiewnymi siateczkowymi wstawkami.

różnice pomiędzy Bee3 i Bee5

Kolejne zmiany zaszły w kierownicy. W Bee 3 rączka była piankowa, czarna. W Bee 5 tak jak już wspomniałam wybieramy kolor nakładek spośród 3 ekoskórzanych wariantów: black, brown oraz cognac. Po środku rączki pojawił się specjalny guzik do którego można przymocować cup holder lub uchwyt na telefon.

różnice pomiędzy Bee3 i Bee5

różnice pomiędzy Bee3 i Bee5

Różnice pomiędzy Bee3 i Bee5 zauważymy także w obrębie siedziska. Na pierwszy rzut oka plecy oparcia w wersji Bee 5 są  gładkie. Zamaskowano elementy konstrukcyjne dzięki czemu wózek jest po prostu ładniejszy. Druga zmiana – bardzo ważna z punktu wiedzenia użytkownika – to możliwość zdjęcia tapicerki w wózku. Przydaje się szczególnie gdy siedzisko wymaga odświeżenia. Kolor tapicerki siedziska oraz gondoli wybieramy spośród 6 wariantów: black, grey melange, red melange, green melange, blue melange oraz botanic.

Siedzisko przodem do rodzica

Bugaboo Bee5 zyskał nowe koła! Pojawił się na nich bieżnik – zmiana bardzo subtelna ale moim zdaniem warta zwrócenia uwagi. Koła w Bee3 wydawały mi się bardzo łyse. Druga nowość to kolorowe kołpaki – na razie w dwóch kolorach do wyboru. Poza dobrze nam już znanym białym kolorem można przy zakupie wybrać kolor bordowy.

 

W dole wózka pojawia się jeszcze jedna nowość! W koszu zakupowym znajdziecie osobną zamykaną kieszonkę do której bez obaw można schować Wasze skarby.  Niestety nie uwieczniłam jej na zdjęciach, za to sam kosz już tak!

Widoczne zmiany w obrębie ramy są dosłownie kosmetyczne – zmieniło się oznaczenie wskazujące, że wózek jest rozłożony. Sam proces rozkładania nadal polega na rozciągnięciu wózka. Bugaboo Bee5 można złożyć z wpiętym siedziskiem niezależnie czy jest ono wpięte przodem czy tyłem do kierunku jazdy. Przy zakupie Bee5 podobnie jak w Bee3 możemy wybierać pomiędzy aluminiowym oraz czarnym stelażem. Drugi wariant dostępny jest za dopłatą.

różnice pomiędzy Bee3 i Bee5

To co niewątpliwie wyróżnia Bugaboo Bee na tle innych wózków to rozciągane siedzenie, które rośnie wraz z pasażerem. Ten patent znamy także z poprzednich edycji wózka. Wkładka odpowiednio chowa się w szczelinie pomiędzy oparciem a siedziskiem. Poniżej prezentuję Wam zestawienie jak wyglądają poszczególne elementy złożonego (górne zdjęcia) i rozłożonego siedziska(dolne zdjęcia). W maksymalnym rozłożeniu oparcie jest na prawdę długie (52 cm!) co w połączeniu z udźwigiem wózka (17 kg) sprawia, że Bee5 posłuży Wam i Waszemu dziecku bardzo długo.

różnice pomiędzy Bee3 i Bee5

Jako jedna z niewielu miejskich spacerówek Bugaboo Bee5 ma możliwość zmiany kierunku wpięcia siedziska. Ustawienie przodem do rodzica sprawdza się przy malutkich dzieciach, które dopiero co przesiadły się z gondoli do spacerówki. Przy starszakach przydaje się podpórka pod nóżki, która jest umieszczona z przodu wózka.

różnice pomiędzy Bee3 i Bee5

Jakie są moje wrażenia po użytkowaniu unowocześnionego Bee5? Najbardziej cieszy mnie zmiana materiału budki oraz siedziska. Ta zmiana była najbardziej potrzebna i widać jej efekty. Możliwość samodzielnego skomponowania wózka daje przyszłym użytkownikom uczucie wyjątkowości! Mała jest szansa, że na spacerze spotkacie identyczną pszczółkę. Ja jednak jako najbardziej niezdecydowana osoba na świecie pewnie spędziłabym nad tym niewyobrażalnie dużo czasu!

Śpiworek Bugaboo Atelier

Śpiworek Bugaboo z najnowszej kolekcji Atelier towarzyszył nam podczas spacerów z Bee5. Pasuje on do wszystkich wózków tej holenderskiej marki. Spośród innych śpiworków Bugaboo wyróżnia go eleganckie wykończenie materiałami skóropodobnymi oraz poziome przeszycia na zewnętrznej kołderce. Śpiwór świetnie się trzyma w wózku dzięki dwóm pętelkom mocowanym pod budkom. Dzięki zastosowaniu dwóch zamków błyskawicznych zewnętrzną warstwę można odpiąć całkowicie, lub uchylić np tylko w okolicy butów dziecka. Wewnętrzna warstwa to cieplutki polarek z bambusowymi włóknami. To bardzo fajna propozycja na nasze polskie jesienno-zimowe warunki: ciepła, wodoodporna i oddychająca.

Wraz z Bee5 mieliśmy także okazję testować śpiworek Bugaboo High Performance – jego recenzję znajdziesz na blogu w TYM WPISIE.


Podsumowując dzisiejszy tekst –  nadal podtrzymuję swoje zdanie, że zakup Bugaboo Bee powinnio się rozważać w wersji 2w1 – to świetne rozwiązanie na cały okres wózkowania dla rodziców spacerujących głównie po mieście, ceniących zwrotność, lekkość i niewielkie rozmiary.  Pełną recenzję wózka w takiej wersji znajdziecie pod tym linkiem.

różnice pomiędzy Bee3 i Bee5


Drogi czytelniku! Jeżeli spodobał Ci się mój wpis, lub uważasz, że komuś może się przydać, będzie mi bardzo miło jeżeli go polubisz, skomentujesz i/lub podasz dalej. To dla mnie znak, że podoba Ci się moja działalność. Nic tak nie mobilizuje do dalszej pracy jak Twój głos!